wtorek, 12 sierpnia 2014

Związek na odległość (smutny)

Jest to historia o dwóch nastolatkach.
Byli oni w sobie po uszy zakochani. Ale była jedna przeszkoda..Jaka?
Kilometry. Czemu akurat one?
Bo ich tak zwany "związek" był na odległość.
Poznali się całkiem przez przypadek na Facebooku.
Piszą ze sobą,rozmawiają przez Skypa i telefon.
On nazywał się Filip,a ona Patrycja.
Pewnego dnia Patrycja rozmawiała ze swoim chłopakiem przez Skypa.
-Hej,kochanie-uśmiechnął się Filip
Dziewczyna uśmiechnęła się lekko
-Hej..-odparła
Dziewczyna już miała z czasem dość takiego związku.
Jej przyjaciółka Angela,też jej doradzała by z nim skończyła. Nie posłuchała jej.
 Co nie oznacza,że się nie przyjaźnią.
Pewnego dnia dziewczyna była tak zajęta,że nie odpisywala chlopakowi,ani nie odbierała telefonów.
Jesteście ciekawi,jak on się poczuł? Za 50 razem dziewczyna odebrała telefon. Powiedziała tylko 3 słowa ;
WEJDŹ NA SKYPA . I się rozłączyła.
Po minucie dziewczyna usłyszała sygnał. Popatrzała na monitor laptopa "Ehh,to on"-westchnęła i odebrała.
-No to o co chodzi?-spytał z uśmiechem.
-No wiesz,nie odpisywałam Ci na fb,ani nie odbierałam telefonu.
Chłopak puścił jej oczko..czyli,że nie gniewa się na nią.
-Na Ciebie mam się gniewać? Nigdy!-uśmiechnął się szeroko.
Dziewczyna spoważniała.
-Musimy pogadać-odparła podniesionym głosem.
Chłopaka zatkało ..ale po chwili się ocknął .
-No więc?-spoważniał
-Chodzi mi o ten związek. Uważam,że powinniśmy go zakończyć..-westchnęła
Chłopak posmutniał.
-Ale dlaczego?!-krzyknął (był zdenerwowany)
Dziewczyna przez chwilę się nie odzywała..po chwili rzekła.
-Zauważ,że chcę mieć takiego prawdziwego chłopaka,którego mogę widzieć codziennie,przytulić go..a nie! Co ty myślisz? Że skype,fejs i telefon wystarczy? Nie! Może Cię kocham,tak..ale to już nic nie znaczy,wybacz mi..-krzyknęła ze łzami w oczach..
Chłopak zaczął płakać..
-Dobra,jak chcesz..to koniec. CZEŚĆ
I rozmowa się skończyła
Dziewczyna poczuła ulgę,ale też miała wyrzuty sumienia.
Trudno,znajdzie sobie innego.
KONIEC